28 lutego, w jednym z lubelskich klubów odbyła się impreza z okazji 5-lecia firmy, w której udział wzięli zarówno właściciele, pracownicy, jak i Klienci.
Choć w pubie stylizowanym na irlandzki, to na imprezie było po polsku.
Toast za toastem…

i rozmowy szybko przerodziły się w śpiew przy gitarze:]

Co prawda tańców na stołach nie było, niemniej jednak imprezę można zaliczyć do udanych. Świadczyć o tym mogą zadowolone miny poniżej oraz komentarz Michała – naszego grafika:
Impreza odbyła sie w rodzinnej atmosferze, poznałem nowych wujków i ciocie. Było prawie jak na weselu, tylko weselej… bo nikt się nie żenił.

Wszyscy z niecierpliwością czekamy na kolejne, urodzinowe party.








Zobacz inne aktualności

